Szczawnica

Tuesday, July 29, 2014

Hej wszystkim! Siedzę właśnie w jadalni w domu, w którym mieszkam, bo tylko tu jest wifi. Udało mi się zabrać laptopa, dlatego teraz czytacie ten post. Chciałabym opisać Wam co dotychczas działo się w Szczawnicy. Mam nadzieję, że Was nie zanudzę ;)

W sobotę wyjechaliśmy z domu po 6 rano i na miejscu byliśmy o 13. Odpoczęliśmy i później poszliśmy na spacer po Szczawnicy. Jest tu naprawdę ślicznie, na każdym kroku można zobaczyć kwieciste figury zwierząt: słonie, koguty, pawie itp. Spacerowaliśmy też wzdłuż Dunajca.
W niedzielę po kościele wypożyczyliśmy rowery i wybraliśmy się na przejażdżkę wzdłuż Dunajca. Przejechaliśmy około 10 km i wjechaliśmy na Słowację. Tam zrobiliśmy przerwę, pojeździliśmy jeszcze chwilę, posiedzieliśmy nad Dunajcem, pomoczyliśmy nogi i wróciliśmy. Gdy oddaliśmy rowery poszliśmy na obiad i wróciliśmy do domu. Wieczorem poszliśmy na spacer ulicą Zdrojową i wstąpiliśmy do kawiarni.
W poniedziałek poszliśmy zdobyć Trzy Korony. Było ciężko, ponieważ od początku było bardzo stromo pod górę. Były momenty zwątpienia, ale po 2 godzinach wędrówki dotarliśmy na szczyt. I pomimo tego, że mam lęk wysokości i nogi odmawiają mi posłuszeństwa jeszcze dziś muszę powiedzieć, że było warto, bo na samym szczycie są nieziemskie widoki.




To tak w skrócie. Dzisiaj z okazji moich urodzin wybieramy się na baseny do Białki Tatrzańskiej. To tyle na dzisiaj, muszę jeszcze sprawdzić pocztę i będę się szykować do wyjścia. 


Do napisania, Karolina x

You Might Also Like

0 komentarze

Like me on Facebook

Tumblr

Subscribe